Poza rynkiem

Poza rynkiem

Od ponad miesiąca jestem poza rynkiem. Skupiam się na zbieraniu gotówki pod przyszłą hossę, podkupuję też trochę ETF z ekspozycją na amerykański rynek oraz ETC na złoto. Są to jednak drobne zakupy. W tym roku czeka mnie trochę wydatków związanych ze stomatologiem, dlatego na razie dużo nie inwestuję, a raczej odkładam gotówkę na nadchodzące wydatki.

Wracając do meritum, bycie poza rynkiem nie jest łatwe i jest to dla mnie coś nowego od czasu startu tego bloga w czerwcu 2021. Szczególnie w pierwszej fazie zaraz po sprzedaży gdy Bitcoin (BTC) zaczął ponownie rosnąć w i ustanowił nowe ATH było to dla mnie bolesne doświadczenie. Wytrzymałem, nie kupiłem i teraz czekam co będzie dalej. Nie ukrywam, że ulgę poczuje, jak krypto zacznie mocniej spadać. Pytanie kiedy to będzie i do jakich poziomów spadnie ?

Bycie poza rynkiem to całkiem nowe doświadczenie, mam nadzieję, że nauczy mnie czegoś nowego i wrócę silniejszy w kolejnych hossach. Początkowo po sprzedaży całości krypto czułem pustkę, a nawet brak dalszego celu w życiu, ostatnie cztery lata były mocno skupione wokół krypto.

Nie zrealizowałem swoich maksymalnych zysków, ale wyszedłem na dobry plus i jestem w kolejnej fazie cyklu.

P. S. Pozdrowienia z osady leśnej Rudno 🙂

Podobne wpisy

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *